Loading

Take it slow

elephant center thajland

Nauczyliśmy się chwytać życie garściami, z każdej chwili, z każdej przemijającej sekundy wycisnąć jak najwięcej. Każdy pragnie być indywidualista, decydować o sobie, rozwijać się i wciąż iść do przodu. We wszystkim musimy być perfekcyjni. Najwydajniejsi, najbardziej kreatywni w pracy, z mnóstwem znajomych w około… spotkania, imprezy… do tego pasje, cała masa pasji i zajęć dodatkowych, które angażują nas w pełni.Samorealizacja i spełnienie w czystej postaci, na każdym polu… Ideał co?
Myślę, ze tak. Sama miałam taki etap w życiu. Ale do czasu… Spróbujcie zwolnić na chwile a poczujecie jak smakuje życie. Życie pełne pięknych detali, drobnych, małych rzeczy, które nadają jemu sens… Powodują, ze wszystko wygląda inaczej.To sztuka delektowania się nim.

Ostatnimi laty bardzo popularna, wręcz modna stała się filozofia slow life. I choć nie należę do osób, które podążają za trendami, to te które czegoś nas uczą, nadają nowa wartość naszemu życiu, mocno popieram… I wprowadzam :)

Myślę, ze nie jeden post dedykuje filozofii slow life. Tymczasem: zwolnijcie, posmakujcie. Ja już zwolniłam ;)

Zdjęcie: Elephant Center, Tajlandia, Listopad 2010r.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks

Leave a Comment